Joanna Sempruch

Joanna Sempruch

Luxury Hospitality Specialist

Koniec sezonu na jachtach luksusowych – fakty i mity

Co jest do zrobienia między sezonami na jachtach luksusowych?

Na jachtach luksusowych zawsze jest coś do zrobienia. Można to sobie łatwo wyobrazić, to taki pływający ekskluzywny hotel, willa lub dryfujący pałac, który wymaga ciągłej uwagi. Bogate, artystyczne często wnętrza, wielonarodowa załoga, właściciele i ich goście z różnych krajów – wszystkie te istotne „aspekty” jachtu luksusowego, pracy i pobytu na nim, mają swoje odmienne i wysokie wymagania. Stąd też dobrze się zaznajomić choćby z podstawami obsługi HNWI lub UHNWI i luxury hospitality zanim wyląduje się w tej branży, bo środowisko jachtów potrafi zapewnić dosłownie stałą pracę przeplataną wyzwaniami i to przez okrągły rok.

Między sezonami, sytuacja jest na tyle specyficzna, że wtedy z reguły jacht nie jest używany przez właścicieli, ani też wypożyczany. To mogłoby oznaczać, że załoga ma wtedy czas na odpoczynek i to niebanalny, a właściciel jachtu może cieszyć się swoimi innymi przybytkami takimi jak luksusowa willa na Lazurowym Wybrzeżu, prywatna plaża na Wyspach Dziewiczych, premium apartament w Miami czy prywatna rezydencja na Malediwach. Można się rozmarzyć, prawda? Niekiedy jednak ani w pierwszym, ani w drugim przypadku tak nie jest, bo zarówno załoga jachtu po prostu pracuje między sezonami i to w trybie od 9:00 do 17:00 z zachowaniem tradycyjnych żeglarskich przerw, jak i właściciel jachtu wracając do swoich posiadłości, wraca też do swoich obowiązków w pracy jeśli jest czynny zawodowo. Czy myślisz zatem, że załoga ciągle pracuje? Otóż nie jest tak do końca, bo gdy jacht zostanie uporządkowany po sezonie, tj. przywrócony do wysokiego standardu czystości i gotowości na następne rejsy czarterowe i wizyty właścicieli, to istnieje duża szansa, że załoga uzyska wówczas dłuższy urlop i wybierze się w podróż do domu, czy też gdziekolwiek sobie zamarzy. Możliwości finansowe po sezonie ma i to niemałe.

Uporządkowanie na jachtach luksusowych między sezonami może oznaczać dla załogantów de facto, że to moment na sprawdzenie salda konta i decyzje związane z zerami tam widniejącymi (bynajmniej nie z przodu) i nie chodzi mi o nabycie kolejnej pary okularów Ray-Ban czy o zakup mieszkania w Krakowie, ale o wybory związane z karierą zawodową i życiem osobistym. Dla niektórych jest to czas na przegląd swojego CV, przy tym zaplanowanie ścieżki kariery, życia prywatnego i ustalenia nowych mniej lub bardziej ambitnych celów, zwłaszcza w przypadku wylądowania na doku (czyli utraty pracy). Dla innych zaś – wspomnianą pracę na stały etat oraz „another day in paradise”, jak to się często słyszy w mesie dla załogi czy w portowym barze.

A co jest faktycznie do zrobienia na jachcie? To trudno uogólnić, bo każdy jacht jest diametralnie inny, butikowy, wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Mogę stwierdzić na podstawie doświadczenia, że na jachcie luksusowym po sezonie robi się remanenty, często też personalne, wysyła się załogę na szkolenia i różne warsztaty lub zamawia trenera czy instruktora na pokład, czasem poszukuje się całkowicie nowej profesjonalnej załogi i wdraża się ją w obowiązujący na pokładzie system. Specyficzny dla każdego jachtu detaling luksusowego wnętrza, maszynowni i pokładu (tzw. „zewnętrza”), przeglądy, audyty, naprawy, remonty to też aktywności na jachcie między sezonami. Z tych przyjemniejszych to – integracja załogi oczywiście i atrakcje związane z portem, w którym się „zimuje”. Zwykle armatorzy-właściciele jachtów luksusowych, którzy są świadomi jak ważna jest motywacja załogi po intensywnym sezonie – nie żałują pieniędzy na integrację załogi i chętnie pozwalają kapitanowi zadecydować czy będzie to lot helikopterem nad Manhattanem, wycieczka do winnic Bordeaux czy może wykwintna kolacja w najlepszej restauracji na wybrzeżu. Zdarzają się również i tacy pracodawcy, którzy nie opuszczają swojego ukochanego i wymarzonego jachtu niemal przez cały rok – taka praca jest dla wyjątkowo wytrwałych i dla tych, którzy potrafią po prostu tworzyć wyjątkowo dobre relacje z załogą, mają niezwykle stosowne podejście do obsługi VIP i wiedzą, co robią. Mogłabym pisać o tym dużo. Jeśli zainteresował Cię mój blog, koniecznie napisz komentarz i udostępnij go innym.

Co jest do zrobienia między sezonami na jachtach luksusowych? Na...

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on print
Share on email

Leave a Reply

Close Menu