Joanna Sempruch

Joanna Sempruch

Luxury Hospitality Specialist

STCW oczami Coach Joanny, “the yachtie”…

Jak pewnie się domyślacie, w 2021 przechodzę do konkretów na blogu. Dzisiaj chciałabym Wam pomóc odszyfrować znany w branży morskiej skrót STCW, przyglądając się jemu wieloaspektowo. Już większość z Was wie, że jest to podstawowy kurs bezpieczeństwa na morzu, a Ci co go odbyli mogą poszczycić się międzynarodowymi certyfikatami i umiejętnościami przydatnymi w sytuacjach awaryjnych (oby było ich jak najmniej). Ja odbyłam szereg kursów z serii STCW, ale jednak nadal lubię od czasu do czasu posegregować sobie – często bagatelizowaną – wiedzę w temacie bezpieczeństwa na morzu samego w sobie. Stąd też powstał pomysł tematu STCW na blogu. Chcę, abyście odnaleźli tutaj nie tylko zestawienie najważniejszych i najbardziej podstawowych informacji o kursach bezpieczeństwa tzw. STCW’78, STCW’95, STCW 78/95 lub STCW’10, które są wymagane w zawodowym jachtingu, ale także zachętę do dbania o własne bezpieczeństwo poprzez ciągłe doskonalenie umiejętności.

No tak, ale dlaczego STCW jest przedstawiany w ofertach różnych ośrodków szkoleniowych jako Zintegrowany kurs bezpieczeństwa? (nie wspomnę, że w szkołach na zachodzie figuruje po prostu jako Basic Safety Trainig). A właśnie dlatego, że integruje 4 podstawowe moduły lub – jak inaczej się mówi w branży – 4 kursy podstawowe. Oto one (poniżej), razem z ich złożonymi nazwami zarówno w języku polskim i angielskim. Skrótowce dodaję celowo, bo warto je znać, szczególnie na rozmowie o pracę, ale okazuje się, że także podczas zapisywania się na kursy w Polsce czy za granicą. Bogaty żargon w branży może nas niestety czasem zniechęcać, a nie o to przecież chodzi. Pierwszy raz szkoliłam się w zakresie bezpieczeństwa chyba w 2004 roku i na początku naprawdę nie mogłam się połapać co to ITR (indywidualne techniki ratunkowe), a co to CPR (cardiopulmonary resuscitation). Choć wiedziałam już jak się ratować czy jak udzielać pierwszej pomocy, mimo, że troszkę nie zawsze uważałam na lekcjach PO w szkole średniej (taki wiek), to skrótowce przyprawiały mnie o zawrót głowy. Ciekawe czy też masz tak czasem… Skróty ITR i CPR, niby podobne, a dotyczą zupełnie dwóch różnych spraw i w dodatku skracają słowa polskie i angielskie, totalnie mi się to poplątało wtedy. To, że językiem morza jest angielski nie budzi wątpliwości…  A więc do brzegu… Zacznijmy od angielskiego i określeń podstawowych kursów STCW.

STCW Basic Safety Training 

  1. Basic Safety Training in Elementary First Aid (EFA)
  2. Basic Safety Training in Personal Survival Techniques (PST), czasami określany jako „sea survival
  3. Basic Safety Training in Fire Prevention & Fire Fighting (BFF= Basic Fire Fighting)*
  4. Basic Safety Training in Personal Safety & Social Responsibilities (PSSR)

Dodatkowo od 2014:

5. Proficiency in Security Awareness Course (PSA)/ niekiedy zwany Maritime Security Awareness lub po prostu Security Awareness

A teraz witamy w Polsce, tu spotykamy się również ze skróceniami nazw. Zaczynamy od pełnej nazwy kursu zintegrowanego STCW.

Przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa STCW

  1. Przeszkolenie w zakresie elementarnych zasad udzielania pierwszej pomocy medycznej (MED.)
  2. Przeszkolenie w zakresie indywidualnych technik Ratunkowych (ITR)
  3. Przeszkolenie w zakresie ochrony przeciwpożarowej – stopień podstawowy (PPOŻ)*
  4. Przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa własnego oraz odpowiedzialności wspólnej (BEZP.)

Dodatkowo po tzw. “seven-eleven” obowiązujące:

5. Przeszkolenie w zakresie problematyki ochrony na statku

(I wiele innych niepodstawowych, a specjalistycznych, ale to już materiał na kolejny wpis.)

Jeszcze napiszę skróty, w tym myślowe, nazw szkoleń z jakimi się spotkasz np. w Gdyni czy w Szczecinie lub podczas korespondencji elektronicznej:

  1. Pierwsza pomoc przedmedyczna/ po prostu „pierwsza pomoc” (kurs podstawowy “medyczny“, pamiętajmy – nie mylić go z Medical First Aid, czyli z przeszkoleniem w zakresie udzielania pierwszej pomocy medycznej lub z Medical Care, czyli z przeszkoleniem w zakresie opieki medycznej nad chorym)
  2. Indywidualne techniki ratunkowe/ tu zawsze operuje się skrótem ITR a na same zajęcia praktyczne mówi się ot tak „basen
  3. Techniki przeciwpożarowe/ Ochrona przeciwpożarowa/ tu jest to znany w słowniku strażaka PPOŻ, a zajęcia praktyczne to „poligon” (czyli poligon strażacki, w zależności od szkoły plac ćwiczeń z hydrantami, zadymiony kontener treningowy etc.)
  4. Bezpieczeństwo własne oraz odpowiedzialność wspólna/ po prostu „bezpieczeństwo
  5. Problematyka ochrony statku/ po prostu „ochrona” lub „security” (przyznaję, że to ostatnie to ja tak nazywam z angielskiego, abym nie myliła tego kursu z kursem „ochrona ppoż”)

*stopień podstawowy, bo można zdobyć też wyższy  

Troszkę dużo tego na raz, ale nie ma nic piękniejszego niż rozeznanie się w temacie oparte na konkretnej wiedzy. I jeszcze to…

Przeszkolenie uaktualniające/ Basic Safety Training Refreshment dotyczy kursów 2, 3 (tu certyfikaty/ dyplomy ukończenia ważne są 5 lat), a kursy 1, 2, 5 – ważne są bezterminowo. W skrócie, tam, gdzie potrzebna jest konkretna praktyka (basen/ woda po przecież zdarzyło mi się skakać z szalupy do Odry w Szczecinie, poligon – strażacki w sensie, nie wojskowy) trzeba trenować regularnie „in case of emergency”. Oczywiście jeśli pracujesz na luksusowym jachcie komercyjnym, czarterowym, to doskonale wiesz, że treningi bezpieczeństwa muszą odbywać się na pokładzie co tydzień, a zatem najlepszą praktyką jest jak zawsze… praca. Jeśli chodzi o udzielanie pierwszej pomocy, to przyznam, że umiejętności w tym zakresie przydają się na pokładzie dość często. Nie chodzi o to, że co chwilę ktoś traci przytomność, ale o to, że nawet drobna nieuwaga może prowadzić do okaleczeń, przeciążeń kręgosłupa, zwichnięć czy obrzęków. Ponadto niekiedy się zdarza, że załoga czy goście jachtu dowiadują się o swojej chorobie morskiej dopiero podczas rejsu. Wtedy to stewardesa jachtowa spieszy z pomocą zwykle jako pierwsza…bo to ona robiła ostatnio remanent podręcznej apteczki i wie dokładnie, co w niej jest (mam nadzieję, że nie tylko hipotetycznie). Nieważne kto, ale jak tylko zauważysz, że dzieje się coś nietypowego – reaguj. Dobry trening to podstawa, aby umieć zachować się w takich sytuacjach.

Historia STCW…

Jeśli chodzi o sam skrót STCW to oznacza on z ang. Standards of Training, Certification and Watchkeeping, w Polsce tłumaczone jako „Wymagania w zakresie wyszkolenia marynarzy, wydawania świadectw oraz pełnienia wacht”. Spotkacie się ze skrótami STCW’95, STCW 1978/1995, STCW78/95, (rzadziej STCW’78), STCW’10 – czyli z uwzględnieniem dat międzynarodowych konwencji o wyżej wymienionych wymaganiach. Konwencja obowiązuje na świecie od 1978 roku, kiedy to przyjęto ją w Londynie. W Polsce opublikowano ją po raz pierwszy w 1986 roku.  Zmiany w zapisie konwencji wprowadzono w 1995 i w ówczesnej wersji zaczęła obowiązywać od 1997. Obecnie, od 2012, obowiązują ustalenia z 2010 roku poczynione podczas Konferencji Dyplomatycznej w Manili. Dodatkowo, po ataku terrorystycznym na World Trade Center w 2011 w życie weszła Ustawa o Bezpieczeństwie Morskim (Dz.U. nr 228 / 2011, poz. 1368, tu artykuł 70 jest ważny dla żeglarzy, ponieważ na jego podstawie od 2014 wymagany jest certyfikat PSA tzw. „ochrona statku”/ „security awareness”). Nigdy nie lubiłam uczyć się historii czy polityki, ale okazuje się , że w każdej branży przydają się pewne podstawy historyczne i prawne.

Podsumowując, szkolenia z zakresu bezpieczeństwa dla marynarzy i żeglarzy realizowane są zgodnie z wymaganiami określonymi przez IMO, czyli International Maritime Organization/ Międzynarodową Organizację Morską (będąca częścią UN = United nations/ Narodów Zjednoczonych, kolejny ważny jak nie najważniejszy skrótowiec) i zawartymi w Konwencji STCW oraz wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury (Dz. U. nr 173/05). Certyfikaty wystawiane są przez administrację morską (UM = Urząd Morski, np. UM Gdynia, UM Szczecin).

Jak się przygotować przed samymi kursami? Na co się nastawić? 

W przypadku kursu „ITR”, to na pewno musisz nauczyć się pływać zanim w ogóle go zarezerwujesz. Jeśli kompletnie nie umiesz unosić się na wodzie, to zacznij od małych kroczków i daj sobie czas do pół roku na dobre opanowanie podstawowych stylów (kraul ratowniczy bardzo się przyda na kursie STCW). Jeśli już pływasz swobodnie, to na część praktyczną kursu ITR pakujesz się jak na basen. Pamiętaj koniecznie, aby zabrać kostium lub spodenki w stylu sportowym. Paniom polecam przygotowanie stroju jednoczęściowego, a panom dopasowanych bokserek. Będziesz skakać z wieży, wspinać się na tratwę ratunkową, więc atrakcji i dobrej zabawy nie zabraknie, ale to przecież nie plaża. Ponadto trzeba mieć czepek na potrzeby treningu. Jeśli zapomnisz, to możliwe, że Pani na kasie pożyczy lub może sam/a zdążysz gdzieś zakupić w ostatniej chwili, ale jednak polecam mieć swój własny dobry czepek. I klapki gumowe a la sportowe – koniecznie. Wśród „yachties” królują od zawsze „japonki”, czyli „flip-flops”. 

Na ćwiczenia PPOŻ trzeba mieć strój ochronny. Możesz wziąć ze sobą z domu jednorazowy kombinezon ochronny (ok. 14-18 zł na Allegro, w erze koronawirusa jakby zdrożały) i proste rękawiczki ochronne, ale zapytaj czy ośrodek szkoleniowy nie prowadzi dystrybucji na miejscu, wtedy jest prościej. Na poligonie strażackim też bywa bardzo zimno, tzn. przed praktyką musi być instruktaż i można podczas niego dobrze zmarznąć, bo zazwyczaj nie ćwiczymy przecież latem… więc ciepłe (wygodne i niekoniecznie najnowsze) ubranie, to podstawa.

Na kursie „medycznym” będziesz ćwiczyć m. in. masaż serca czy oddychanie usta-usta na fantomie, ale otrzymasz odpowiednie materiały higieniczne. Będzie bezkarnie czuć alkohol, ten znany dzisiaj do dezynfekcji. 

Kursy „bezpieczeństwa” i „ochrony statku” są w całości teoretyczne, więc wystarczy, że weźmiesz na nie notes i długopis. Polecam jednak, aby na wykładach wyglądać świeżo i reprezentatywnie, bo nigdy nie wiesz, czy na sali nie siedzi obok Ciebie Kapitan – pracodawca czy inny Rekruter.  Na pewno nie nastawiałabym się na jakiś wyjątkowo niesamowity networking, ale warto pomyśleć o swoich celach zawodowych i rozmawiać o tym z ludźmi, bo nigdy nie wiadomo, co Cię czeka za rogiem…

Jak podchodzić do szkoleń, aby był to dla Ciebie wartościowy czas, a nie tylko zdobycie kolejnego papierka skazanego na zakurzenie?

Zadawaj pytania, rób notatki, zapisuj inspirujące cytaty, rozmawiaj z ludźmi po fachu, nawiązuj kontakty, zbuduj dobrą relację z ośrodkiem szkoleniowym, notuj zalecenia, polecaj dobre szkolenia, zorganizuj się, obierz cel, ciągle doskonal swoje umiejętności – to moje podstawowe rady. Wtedy zdobyte certyfikaty nabierają zupełnie nowej wartości, a czas jest o wiele bardziej produktywny. Mam nadzieję, że Twój cel zdobycia pracy jest dobrze zdefiniowany, a jeśli nie, to oczywiście serdecznie zapraszam na sesje coachingowe. Z przyjemnością pomogę Ci odkryć swój cel i plan na siebie.

Co ma wspólnego kurs STCW ze szkoleniem BHP? 

Jak się domyślasz, jest kilka cech wspólnych. Chętnie usłyszę Twoją opinię na ten temat. Podpowiesz?

A co ze specjalistycznym kursem Food Safety dla szefów kuchni i stewardes jachtowych, czyli z Przeszkoleniem z zakresu bezpieczeństwa żywienia, zwanym w branży hotelarskiej po prostu HACCP?

Ukończenie tego kursu jest wymagane na luksusowych jachtach komercyjnych, na jachtach czarterowych także, ale nie jest objęte konwencją STCW. Stewardzi i stewardesy jachtowe przycodzące na moje kursy są dokładnie informowane o możliwościach zdobycia certyfikatu, który jest uznawany dzisiaj przez pracodawców w sektorze największych jachtów luksusowych.

Czy wiesz już, kiedy dostępne są najbliższe kursy STCW w 2021? To dobry moment, aby się teraz przeszkolić i przygotować do wiosennej rekrutacji na sezon środziemnomorski na jachtach luksusowych. Czasy są nieciekawe, ale ośrodki szkoleniowe wychodzą im na przeciw. Koniecznie skontaktuj się z nimi i ustal plan działania jeśli zależy Ci, aby wystartować jeszcze w tym roku.

Na deser właśnie pożyteczne linki do zaprzyjaźnionych ze Stewarding Academy ośrodków szkoleniowych w Polsce:

Szczecin:

Maritime Safety & Security https://maritime-security.eu

Gdynia:

Centrum Szkoleń Morskich https://csmgdynia.eu

Ośrodek Szkolenia Ratowniczego Fundacji Rozwoju Akademii Morskiej http://osrgdynia.pl

Szkoła Morska w Gdyni https://www.morska.edu.pl

Miłej nauki! Siły do trenowania i do zdobycia najlepszego dla Ciebie stanowiska!

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on print
Share on email
Close Menu